Lis 24
2009

„Urodziłem się 23 sierpnia 1939 roku – w dniu podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow” – zdradził w sobotę 21 listopada Edward Linde-Lubaszenko – gwiazdor, z którym spotkaliśmy się w katowickim Muzeum Hansa Klossa.

Co było dalej? Ci, którzy byli – słyszeli i porozdziawiali usta. Ci, którzy nie mieli okazji przybyć w tym dniu do MHK – niech szczerze żałują. Na spotkaniu pojawił się także Robert Buczek – literat, scenarzysta i dziennikarz.

Edward Linde-Lubaszenko, to jeden z czołowych polskich aktorów, rozpoznawalny i lubiany przez kilka pokoleń. Zagrał w ponad siedemdziesięciu filmach, z czego więcej niż połowa znana jest bardzo szerokiej widowni. Wystarczy tu wspomnieć chociażby takie tytuły, jak: „Psy”, „Piłkarski poker”, „Poranek kojota”, „E=mc2”, „Kroll”, „Lista Schindlera”, „Młode wilki”, „Tajemnica twierdzy szyfrów”, czy ostatnio – „Złoty środek”.

Miał również swój epizod w serialu „Stawka większa niż życie”, w którym zagrał w odcinku 11 – „Hasło” (oficer niemiecki, „zaczepiany” hasłem z kasztanami na placu Pigalle przez Leszka Herdegena, grającego porucznika Vormana).

Edward Linde-Lubaszenko, to przede wszystkim nietuzinkowa osobowość, za którą stoją niecodzienne dokonania, a także szereg anegdot z planu filmowego, którymi aktor podzielił się w czasie Biesiady. „Pamiętam, jak po skończonej scenie na targu” – wspomina – „gdy kręciliśmy Piłkarskiego pokera, a ja stałem o kulach, z podwiązaną do tyłu nogą i kartką na szyi, że proszę o wsparcie, podeszła do mnie elegancko ubrana kobieta z małą dziewczynką i naręczem kwiatów. Wręczyła mi te kwiaty, mówiąc: Wie pan, jak byłam taka mała, jak moja córka, to chodziłam z ojcem na wszystkie pana mecze…” 🙂

Magia kina działa. Edward Linde-Lubaszenko dał nam to poczuć i pozwolił na więcej – jego szczerość i otwartość na długo zapadną w naszych pamięciach. Poniżej – kilka zdjęć z sobotniej Biesiady…






Autor Dariusz Rekosz



1 komentarz do “Dwie metryki – jeden człowiek”

  • Yaresow napisał(a):

    Kolejne fascynujące spotkanie…ale trzeba to przeżyć aby poczuć atmosferę.
    Pozdrawiam i czekamy na następne imprezy.