Lis 23
2009

Byłem na 6 KPB

Wydarzenia Komentarze wył.

W piątek, 20 listopada 2009 r., w Gmachu Biblioteki Śląskiej (Katowice, Plac Rady Europy 1) odbyły się VI Katowickie Prezentacje Biblioteczne. Wystawę najciekawszych pomysłów bibliotekarzy z dziesięciu powiatów uświetniła Wielka Gala wręczenia nagród Guliwera – pisma, które już od osiemnastu lat ukazuje się nakładem BŚ.

I ja tam byłem – torta zjadłem, herbatkę wypiłem… trochę popstrykałem i filmik skręciłem…

„Prezentacje” zorganizowano pod hasłem „Strach ma wielkie oczy”, dzięki czemu stoiska wystawowe wyposażono i przyozdobiono we wszelkie gadżety, związane z czarami, strachami i czarną magią. Z tej również okazji została wydana specjalna jednodniówka Biblioteki Śląskiej, zatytułowana „Raptularz Silesianki”. Zawierała ona opis imprezy, historię „Guliwera” oraz charaketrystykę dwojga znamienitych autorów: Anny Marii Krajewskiej oraz Bohdana Butenko.

Mistrz Ilustracji otrzymał bowiem prestiżową nagrodę (i statuetkę) „Guliwer w krainie Liliputów”, która przyznawana jest za wybitny wkład w książkową twórczość dla dzieci (dosłownie: „przyznawana jest twórcy dojrzałemu, wybitnemu, o znaczącym dorobku artystycznym lub naukowym”). Nikt nie ma chyba wątpliwości, że Bohdan Butenko w pełni zasłużył na tę nagrodę.

Do wspomnianego „Raptularza” wydano także aneks, w którym przyznano specjalną nagrodę – Amicus Librorum – Wydawnictwu Literatura (w dowód wdzięczności za książkowe dary i wieloletnią, przyjazną współpracę).

W czasie „6 KPB” kilka imprez odbywało się równolegle, tak więc nie sposób było uczestniczyć we wszystkich. Jednak wszędzie tam, gdzie udało się dotrzeć z kamerą lub aparatem fotograficznym – uwieczniono najciekawsze momenty tego wydarzenia. Warto tutaj wspomnieć, że swoją obecnością zaszczycili również między innymi: Joanna Papuzińska, Jan Malicki, Maria Kulik, Ewa Gruda, Wiesława Jędrzejczyk, Emilia Krakowska, Paulina Holtz, Artur Barciś oraz Klaudia Kulawik.

Bohdan Butenko – oprócz odebrania nagrody – był także przewodniczącym jury, które orzekało w konkursie na najciekawsze stoisko biblioteczne. Udzielił kilku wywiadów, pozował do dziesiątków zdjęć, złożył kilkadziesiąt autografów. Cieszymy się, że w dorobku Pana Bohdana pojawiła się kolejna, cenna i ważna nagroda! Gratulujemy!

A już zupełnie na sam koniec – w drodze na dworzec kolejowy – podjechaliśmy z Panem Bohdanem do Muzeum Hansa Klossa…












Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.