Wrz 24
2018

Stanisław Grzesiuk, pisząc tę książkę, wiedział, że umiera i nie ma już czasu. Wszystkie fragmenty, które wskazywano mu do poprawy, usuwał. Miał pomysły na nowe książki… miał umówione kolejne spotkania z czytelnikami… Po latach tekst porównano z rękopisem i przywrócono fragmenty usunięte przez Autora i wydawcę przy pierwszej publikacji. Dopiero dziś poznajemy najbardziej osobistą książkę Stanisława Grzesiuka.” Pozycję „Na marginesie życia” (Prószyński, 2018) rekomenduję w piątek 21 września 2018 na łamach Dziennika Zachodniego (Polska The Times).

Autor Dariusz Rekosz



Odpowiedz