Wrz 22
2009

Olka czyta...Pamiętacie Olę z Nowego Sącza?

Jasne, że pamiętacie! To ta niesamowita, 9-letnia czytelniczka, która pochłania wszystkie drukowane teksty, a na dodatek prowadzi swojego bloga.

Tym razem, na łamach portalu Przystań Literacka, wypowiedziała się w sprawie Morsów.

Co powiedziała?

Ba! Serce rośnie…

„Na utwory pana Dariusza Rekosza o przygodach Morsa i Pinky trafiłam przypadkowo w bibliotece osiedlowej, gdzie buszowałam po półkach, szukając „czegoś” do czytania. Spodobały mi się od pierwszego wejrzenia, bo były tak solidnie wydane, w twardej okładce i szyte. Lubię takie książki, bo nie niszczą się tak szybko jak te klejone, które bez względu na to, jak by się je ostrożnie czytało i delikatnie otwierało, niespodziewanie się rozlatują. To mnie denerwuje i boliL. Książki powinny być moim zdaniem nie tylko ciekawe, ale i dobrze wydane. A te napisane przez Dariusza Rekosza właśnie takie są. Mają też fajny format – nie są za duże i nie za małe. Wygodnie trzyma się je w dłoni.”

To tylko fragment jej recenzji. Chcecie poczytać więcej? Zapraszam tutaj. WARTO!

Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.