Wrz 21
2017

A w Ustce, przy niedawnych pracach archeologicznych, znaleziono cenny skarb! Mogliśmy ten skarb podziwiać w tamtejszej Bibliotece 17 września 2017 tuż przed 12:00 w południe. Już mieliśmy przekazać jego część dla zwycięzcy Terenowej Gry Miejskiej, gdy do biblioteki wpadło dwóch zamaskowanych i uzbrojonych bandytów, którzy porwali cenne znalezisko i uciekli w nieznanym nam kierunku. Całe szczęście, że na to wszystko przyjechał Bronisław Cieślak, bo jego detektywistyczne umiejętności okazały się szalenie pomocne.

Zaczęło się od tego, że Sławek przyniósł ze sobą kopertę, a w niej – list, zgubiony przez opryszków. To właśnie z tego listu dowiedzieliśmy się, że skok na ustecki skarb był precyzyjnie zaplanowany. I że zadanie takie zlecił Szef Syndykatu. Co zatem musieli zrobić uczestnicy Gry? Wskazać miejsce, do którego ów skarb został dostarczony, czyli siedzibę Szefa Syndykatu.

Pomóc w tym miały podstawione osoby, które uczestnicy Gry spotykali w kolejnych jej etapach. Był więc Czerwony Kapturek, Pirat James, Pani Doktor oraz początkujący Muzyk z Gitarą. Po zebraniu wszystkich wskazówek i rozszyfrowaniu wszystkich zagadek, a także po przemierzeniu kilkunastu kilometrów na piechotę i dotarciu do punktu końcowego, udało się ostatecznie wskazać miejsce ukrycia skradzionego skarbu. Nagrody dla najlepszych wręczył Bronisław Cieślak, a wszyscy chętni mogli się z nim sfotografować.

OGROMNE brawa należą się ekipie usteckiej Biblioteki! Każdy niuans Gry został perfekcyjnie i profesjonalnie przygotowany, a wszyscy, którzy przyczynili się do realizacji tej imprezy zaangażowali się na maksimum swoich możliwości. Kapelusze z głów, drodzy państwo!

Szerszą fotorelację z Gry w Ustce możecie zobaczyć TUTAJ.



Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.