Sie 31
2009

Z Piotrem w SZTYGARCEPiotr Słotwiński – Prezes irlandzkiej organizacji polonijnej MyCork, był w ostatnią niedzielę (30.08.2009) moim gościem.

Udało nam się zaliczyć w tym dniu trzy fajne miejsca i zjeść razem obiad. Gdyby czasu było więcej, to pewnie wybralibyśmy się gdzieś jeszcze, ale co zrobić… Mimo tego – zarówno ja jak i Piotr – uważamy ten dzień za jeden z najbardziej udanych.

Na początek wybraliśmy się do Katowic, żeby poczuć klimat lat 40-stych ubiegłego wieku i posiedzieć w Cafe Ingrid (Muzeum Hansa Klossa). Piotr uraczył się Żelaznym Krzyżem i J-23. Co to takiego? Sprawdźcie sami! MHK zaczyna nowy, powakacyjny sezon już od 1. września. Czy warto się tam wybrać? Zapytajcie Piotra 🙂

Drugim miejscem, które odwiedziliśmy w tym dniu, było Muzeum Zamkowe w Będzinie. Mieliśmy szczęście trafić na trzeci dzień Festiwalu Muzyki Celtyckiej, ale – nie czekając na kolejnych wykonawców – zagłębiliśmy się w czeluściach będzińskiego zamku, żeby podziwiać zbiory broni i wnętrza tam przygotowane.

Na koniec uraczyliśmy się wizytą w Dąbrowskim Muzeum Miejskim „Sztygarka”. Historia regionu, dawne sposoby prowadzenia działaności górniczej i hutniczej, czy prehistoria i mamuty – to tylko niektóre ze zbiorów, po których oprowadziła nas pani przewodnik.

Po tak intensywnej wycieczce przyszedł czas na obiad i pogawędkę. Nie zapominajcie, że wywiad z Piotrem możecie znaleźć tutaj.

Coś mi się wydaje, że to nie była nasza ostatnia wycieczka 🙂

Autor Dariusz Rekosz



1 komentarz do “Z Piotrem w trzech muzeach”

  • Piotr Słotwiński napisał(a):

    Darku, serdecznie dziękuję za zaproszenie i pokazanie mi tych fascynujących miejsc. Wizyta w Muzeum Hansa Klossa dla wszystkich miłośników tego serialu jest obowiązkowa. Dla innych – zresztą też 😉

    Zamek w Będzinie to istna perełka, a muzeum w Twoim mieście – jest po prostu fantastyczne. Na marginesie: jesteś jednym z bardzo niewielu ludzi, którym już za życia – i to w tak młodym wieku – organizuje się wystawy w muzeach 😉

    Pozdrawiam serdecznie i mam głęboką nadzieję, że jeszcze niejedno miejsce razem odwiedzimy 🙂