Mar 27
2017

Nie tylko ze względu na rolę Wojnara w filmie „Wesele”, nie tylko przez wzgląd na rolę Dziabasa w filmie „Dom zły”, nie tylko za super rolę w filmie „Moje córki krowy”, ale poprzez pryzmat całokształtu kunsztu aktorskiego, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Bełchatowie pojawiła się rzesza widzów, która z nieukrywanym entuzjazmem spotkała się 9 marca 2017 z Marianem Dziędzielem. Miałem wielką przyjemność prowadzić to wydarzenie.

Zaczęło się od „Stawki większej niż życie” i pierwszych zmagań z teatrem, a właściwie z przyjęciem do szkoły teatralnej, a skończyło na owacjach na stojąco. W międzyczasie były salwy śmiechu i opowieści o kulisach produkcji, w których wystąpił Marian Dziędziel. Była też próbka gry aktorskiej, śląskie wice oraz… wspólny śpiew. Kto nie był – ma czego żałować!

(foto: Ewa Trzmiel, Magdalena Kula)








Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.