Lip 13
2009

Okładka najnowszego TytusaPamiętacie moją niedawną fotorelację z 54. Międzynarodowych Targów Książki, które w maju odbyły się w Warszawie? Możecie ją znaleźć tutaj.

Pisałem wówczas o „zdobyczach”, które udało mi się przywieźć ze stolicy. Przede wszystkim były to nowe, zupełnie odlotowe książki (lub ich wznowienia), a także specjalne dedykacje i wspólne fotki z twórcami.

Wspominałem także o najnowszej pozycji, autorstwa Henryka Jerzego Chmielewskiego, czyli Papcia Chmiela, zatytułowanej „Tytus, Romek i A`Tomek jako warszawscy powstańcy 1944 z wyobraźni Papcia Chmiela narysowani” (wyd. Prószyński). Ta nietuzinkowa książka jest w zasadzie zbiorem wielkoformatowych arkuszy, na których autor najbardziej uczłowieczonej małpy zawarł szereg scenek rodzajowych z okresu Powstania Warszawskiego z udziałem trójki bohaterów.

Dedykacja od Papcia ChmielaW ostatnich dniach egzemplarz ww. książki, który posiadam zyskał na wartości. A to za sprawą dedykacji i wpisu Papcia Chmiela, datowanego na 2 lipca 2009. Stał się więc najnowszy Tytus jedną z najcenniejszych książek w moich zbiorach, a Papciowi serdecznie dziękuję i życzę jeszcze wielu lat w zdrowiu i kondycji, którą pamiętamy chociażby z wyprawy do ćwierć koła świata, czy ze zdobywania sprawności astronoma.

Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.