Sty 20
2009

Tajemnica NeptunaW listopadzie 2008 r. ukazała się nakładem Gdańskiego Wydawnictwa Psychologicznego, antologia pięciu opowiadań kryminalnych, będąca pokłosiem konkursu ogłoszonego w Trójmieście. „Tajemnica Neptuna – gdańskie opowiadania kryminalne”, to książeczka, w której została zawarta również i moja praca – nagrodzona pierwszym miejscem.

Chcesz się dowiedzieć, jak ukraść dwa miliony? Zajrzyj do niej koniecznie!

Grand Prix zdobyły ex aequo trzy opowiadania. Dodatkowo, organizatorzy postanowili wyróżnić dwie inne prace i tak powstała książeczka, zawierająca najlepsze criminal short-story, napisane w zeszłym roku. Warto podkreślić, że wyboru dokonano z pośród 98 anonimowych prac. Zbiór „Tajemnica Neptuna” zawiera zgrabnie ujęte: morderstwo, komedię pomyłek, kradzież oraz wątki psychologii kryminalnej. Ciarki przechodzą po plecach? Bez obaw!

Cieszy fakt, że „Tajemnica Neptuna” jest coraz bardziej zauważalna. Sieci salonów multimedialnych posiadają ją zarówno w ofercie bezpośredniej, jak i wysyłkowej. Także w mediach zaczynają się pojawiać wzmianki o tej książce. Z autopsji wiem, że czytelnicy (nie tylko miłośnicy kryminałów) z coraz większą ochotą i zainteresowaniem sięgają po „Tajemnicę Neptuna”. Mam nadzieję, że nie po to, aby urzeczywistnić któreś z opowiadań…

Na koniec, fragment jednej z recenzji:
„Mam dwóch faworytów, jeśli chodzi o ulubione opowiadania z tego zbioru. Pierwszym z nich jest tytułowe opowiadanie — Tajemnica Neptuna — autorstwa Dariusza Rekosza. Sprawnie napisane, porywa od pierwszych linijek szybkim tempem akcji, zaskakującymi zwrotami i świetnie pomyślaną fabułą. Pisarz nawiązuje stylem do klasycznych kryminałów – nie eksperymentuje ze sprawdzoną formułą, za to osadza ją w miejscu jej dotychczas nieznanym, w Gdańsku. Rekosz umie przyciągać uwagę czytelnika – tak prowadzi akcję, aby z każdym kolejnym akapitem chcieć słuchać go więcej i więcej. Po przeczytaniu tego opowiadania dość długo towarzyszyła mi myśl, że chętnie przeczytałabym powieść kryminalną, która wyszłaby spod pióra tego pisarza.”
(źródło: www.zbrodniawbibliotece.pl – autor: Anna Kutrzuba)

No i co Państwo na to?

Autor Dariusz Rekosz



1 komentarz do “Jak ukraść dwa miliony?”

  • Anna Kutrzuba napisał(a):

    Panie Dariuszu, wygląda na to, że za niedługo będzie mi dane przeczytać powieść kryminalną Pana autorstwa, tak, jak sobie tego życzyłam. „Szyfr Jana Matejki” już czeka na swoją kolej na półce i mam nadzieję niebawem po niego sięgnąć 🙂 A tymczasem gratuluję znakomitego opowiadania i… proszę o więcej! Pozdrawiam serdecznie!