Mar 20
2015

Wulkan energii i dobrego humoru, wybuchowa osobowość sceniczna… Jeżeli sądzicie, że mama Mareczka (w „Na dobre i na złe”) albo babka-zielarka (w „Ranczo”) jest ostoją spokoju, to jesteście w ogromnym błędzie!

„Chciałabym zagrać gangsterkę… żeby kogoś w łeb… TRACH!” – tak mówi sama o sobie Grażyna Zielińska. A jak wyglądało to spotkanie oczami Piotrka Sobierajskiego z Dziennika Zachodniego (Polska The Times) – zobaczcie na załączonym obrazku.

Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.