Paź 31
2014

targi_krakow2014_0125 października 2014 r. gościłem na 18. Targach Książki w Krakowie. Zaproszony przez Wydawnictwo Dreams, podpisywałem swoje dzieła z serii „Detektywów para – Jacek i Barbara”. Udało mi się także przejść między stoiskami i zakupić kilka ciekawych rzeczy.

Odniosłem dziwne wrażenie. Pogoń publiczności za celebrytami, znanymi twarzami i tzw. imprezami towarzyszącymi nie jest już tak szalony jak kiedyś. Może to tylko moje subiektywne odczucie, ale zauważyłem powrót do… kupowania książek. Ludzie bacznie szukają określonych pozycji, chętnie o nich rozmawiają, dzielą się opiniami. To dobrze. Czy tylko ja miałem takie wrażenie? Nie wiem.

targi_krakow2014_02Spotkałem na Targach kilku znajomych. Fajnie było pogadać ot tak, po prostu. Poznałem Leonardo Patrignaniego (autora m.in. książki „Wszechświaty” – Dreams 2013), z którym wymieniliśmy uwagi, co do różnic w organizacji targów w Polsce i we Włoszech. Poplotkowaliśmy też o naszych książkach. Bez nadymania się. Jak kumple. Gdy dowiedział się, że jestem autorem ponad dwudziestu pozycji, powiedział: „respect!”, ale zgodził się ze mną, że to nie ilość wydanych książek świadczy o poziomie popularności.

Targi Książki w Krakowie uważam za odbyte… Bez wodotrysków.

Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.