Sie 09
2013

Przyznam się bez bicia – po pierwszą książkę z rymowankami wyimaginowanego Pana Pierdziołki sięgnąłem między innymi dlatego, że cena książki była rewelacyjnie niska! Za duży format, zamknięty w twardą oprawę i z pełnokolorowymi obrazkami zapłaciłem (o ile dobrze pamiętam) 12 zł. Natomiast środek (tzw. zawartość meritum) przerósł moje najśmielsze oczekiwania.

Nie inaczej było z kontynuacją „powtarzanek i śpiewanek”. „Ponowne fikołki pana Pierdziołki” rekomenduję 9 sierpnia 2013 r. na łamach Dziennika Zachodniego (Polska The Times).

Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.