Lip 19
2013

Do niektórych aktorów ich role tak mocno przywierają, że w późniejszym prywatnym życiu ludzie często zwracają się do nich zgodnie z tym, co widzieli na ekranie. Mikulski już zawsze będzie Klossem, Karewicz – Brunnerem, Fronczewski – Panem Kleksem, a Bronisław Cieślak – porucznikiem Sławomirem Borewiczem.

O losach ekipy filmowej, aktorach i kulisach powstawania serialu „07 zgłoś się” opowiada w swojej najnowszej książce mój serdeczny kolega Piotr K. Piotrowski. Pozycję rekomenduję na łamach Dziennika Zachodniego (Polska The Times) 19.07.2013.

Autor Dariusz Rekosz



Ten artykuł nie jest komentowany.