Gru 02
2010

Kilka minut po godz. 18:00 wszedłem na scenę, żeby przywitać ponad dwie setki gości, zgromadzonych w katowickim Centrum Sztuki Filmowej (Kino Kosmos), na oficjalnej imprezie promocyjnej, zorganizowanej przez Wydawnictwo G+J Gruner+Jahr oraz Instytucję Filmową „Silesia Film” 26 listopada 2010 r.

Chyba nikt nie spodziewał się takiego scenariusza, jaki udało mi się przemycić. Do ostatniej chwili nikt nie znał wszystkich jego niespodzianek. Zaczęło się od dwóch „agentów”, którzy czaili się tuż za moimi plecami. Ale pierwszą burzę oklasków wywołała eskorta, jaką zapewniły gościowi specjalnemu – panu Stanisławowi Mikulskiemu – dwie „agentki”, doprowadzając go do sceny. Widownia została wczesniej „zabezpieczona” przez specjalną grupę rekonstrukcyjną, która wystąpiła w strojach antyterrorystów.

Słowo wstępne wygłosiła dyrektor Instytucji Filmowej, pani Cecylia Gasz-Płońska i już mogliśmy się raczyć pierwszą projekcją filmową, jaką przewidziano na ten wieczór. Zaserwowano dynamiczny dokument, zatytułowany „Otwarcie Muzeum Hansa Klossa”.

Po filmie przyszedł czas na krótkie omówienie działalności nieistniejącej już placówki oraz na multimedialną prezentację, w czasie której mogliśmy zobaczyć skrót ciekawych imprez, jakie odbyły się w MHK.

Odpowiedzią na pytanie: „czy to już koniec Muzeum Hansa Klossa?” były dwa kulminacyjne punkty piątkowej imprezy – odsłonięcie pomuzealnej galerii pamiątek, które były kiedyś eksponowane w lokalu przy ul. Gliwickiej 6 (najwięcej entuzjazmu wywołała silikonowa głowa Hansa Klossa wręczona przez pana Mikulskiego pani Gasz-Płońskiej) oraz składanie dedykacji i autografów w książce mojego autorstwa – „Zamach na Muzeum Hansa Klossa”. Lektura tejże książki ma wyjaśnić pikantne szczegóły, związane z zamknięciem wspomnianej placówki.

Na zakończenie imprezy można było obejrzeć oryginalną wersję jednego z odcinków „Stawki większej niż życie”, wyświetlonego… z taśmy 35 mm, nagranej w 1969 roku (!) oraz udać się do kawiarenki CSF, gdzie na wszystkich gości czekał sympatyczny bankiet.

Materiał filmowy z imprezy został zarejestrowany i wyemitowany przez kilka stacji telewizyjnych – TVN24, TVP1 Teleexpress, TVP1 Aktualności, Telewizja Silesia TVS oraz TelPol. Oprócz tego w czasie piątkowego wieczoru mogliśmy też spotkać kilkunastu dziennikarzy radiowych i prasowych, którzy z dużym zaciekawieniem starali się dopytać o szczegóły, zawarte w książce. Nie zabrakło fanów „Stawki” oraz naszysch rodzin i przyjaciół.

Ogromne brawa i podziękowania dla wszystkich, którzy przyczynili się do zorganizowania tej imprezy oraz dla tych, którzy wzięli w niej udział. Z ogromu zdjęć, które wykonano tego wieczoru, wybrałem kilka, autorstwa mojego brata.

   
   
   
   
   
   
 
   
   

Autor Dariusz Rekosz



2 komentarze do “To dopiero był… Kosmos!”

  • Yaresow napisał(a):

    kolejna udana impreza..!!!
    Pozdrawiam

  • tala336 napisał(a):

    Super relacje!
    Pozdrawiam!