Lut 26
2010

W środę (24 lutego) wybrałem się do Warszawy. Oczywiście, że to nic szczególnego. Miliony ludzi każdego dnia odwiedza Stolicę.

Ale pojechałem w konkretnym celu. Porozmawiać.

Rozmowy były bardzo owocne, ale i poufne zarazem. Niech więc na razie zostaną owiane mgiełką tajemnicy (chcecie wiedzieć więcej – DOKŁADNIE przyjrzyjcie się zdjęciom). Natomiast w pewnym sensie uboczynym efektem rozmów była moja wizyta w studiach filmowych, w których realizuje się obecnie teleturniej „Milionerzy”. Milionerów każdy widział, ale nie od kuchni. Stąd fotografie, które tam wykonałem są w pewien sposób unikatowe.

A jeśli powiążecie do kupy pewne fakty (jeszcze raz zapraszam do dokładnego obejrzenia fotek), to dwa plus dwa równa się cztery… Niektórych zawiodę – nie zastąpię Huberta Urbańskiego 🙂

Autor Dariusz Rekosz



1 komentarz do “Milionerzy od kuchni”

  • Klaudia napisał(a):

    No nie mogę 🙂 właśnie przeczytałam na internecie że padł pierwszy milion w „Milionerach” czyżby należał do Pana panie Darku 🙂