Cze 24
2019

Stanisław Janicki… Jakie jest jego pierwsze wspomnienie z dzieciństwa? Czy da się uporządkować jego prywatne archiwum? Czy ma konszachty z „nieczystymi siłami”? W jaki sposób poznawał wielkie osobowości kina? Których aktorów ceni najbardziej? Jak realizował swoje pomysły reżyserskie? Jak pojawił się w telewizji, skoro… nigdy w niej nie pracował? No i skąd w końcu wzięły się te charakterystyczne ciemne okulary? To jedynie czubek czubka góry lodowej, z jaką zderzycie się zaglądając między okładki książki, zatytułowanej „W Starym Kinie Stanisława Janickiego” (Andrzej Pacuła, Wyd. MDM, 2019), a którą rekomenduję na łamach Dziennika Zachodniego (Polska The Times) w piątek 14 czerwca 2019.

Autor Dariusz Rekosz

Maj 10
2019

Krzysztof Pyzia po raz kolejny przeprowadził niesamowitą rozmowę. Rozmowę, owocem której jest jeszcze bardziej niesamowita książka zatytułowana „Jerzy Dziewulski – o kulisach III RP” (Prószyński Media, 2019). Czytałem z zapartym tchem i wypiekami na twarzy, a rekomenduję ją na łamach Dziennika Zachodniego (Polska The Times) w piątek 10 maja 2019 r.

Gorąco polecam!

Autor Dariusz Rekosz

Maj 05
2019

No to jadziem!

Ciekawostki, Ludzie Komentarze wył.

W piątek 26 kwietnia 2019, na łamach Dziennika Zachodniego (Polska The Times) rekomenduję książkę autorstwa Stanisława Grzesiuka, zatytułowaną „Klawo, jadziem!” (Prószyński Media, 2019). Jak pisze wydawca na „plecach” książki: „Zebrane po raz pierwszy w tym tomie niepublikowane opowiadania, felietony o ukochanej Warszawie i wybrane piosenki pokazują niepospolity talent i charakter króla szemranych ulic.” Gorąco polecam!

Autor Dariusz Rekosz

Kwi 17
2019

Czy PIES może być 22-12-7-25? Oczywiście, że tak! Mało tego – PIES może być także ŃFCP. Jak to możliwe? O to samo pytali uczestnicy fantastycznych Warsztatów Detektywistycznych, które 24 maja 2018 r. przeprowadziłem w Ostródzie. Na zaproszenie tamtejszej Miejskiej Biblioteki Publicznej spotkałem się z grupą młodych adeptów szyfrowania, którzy na czas imprezy zamienili się w kandydatów na detektywów. Zmagali się z szyfrem podstawieniowym i „z przesunięciem”. Kodowali swoje imiona i nazwę miejscowości.

Czytaj dalej »

Autor Dariusz Rekosz